W pierwszy dzień wiosny, jak to teraz ironicznie brzmi, byłem na wycieczce w Karkonoszach. Plan prosty: na przełęcz Okraj, a z niej na Śnieżkę i z powrotem. Piękna pogoda i nawet w górach nie było zimno. Momentami ciężko się szło po bardzo ubitym, śliskim śniegu, jednak było warto. Koło schroniska Jelenka koniecznie było zejście z planowanego szlaku, na wolniejszy boczny, ponieważ nie wiadomo z jakiego powodu "pepiczki" postawili znak o zagrożeniu lawinowym.
Droga wiodła trawersem po zboczu. Było ciężko, bo trasa była pochylona i trzeba było uważać, aby nie spaść w dół. Wkrótce doszliśmy do szlaku głównego, jednak z powodu zbyt późnej pory i widocznych nieładnych chmur zaczęliśmy wracać na Okraj. I to tym szlakiem, który Czesi zaznaczyli jako zagrożony lawinami. Naprawdę nie wiem gdzie oni to zagrożenie wdzieli. Trasa szła przyjemnie grzbietem, a po bokach można było podziwiać ładne widoki. Własnie z takich wycieczek można wiele nauczyć się na przyszłość. I to nie tylko odnośnie sposobu chodzeniu po śniegu, ale i o samym planowaniu wycieczki. To znaczy dokładnie zajrzeć na mapę przed wycieczką, aby nie mieć takich niespodzianek i zepsutych planów.
Na końcu mogliśmy zobaczyć ładne kwiatki wydostające się już spod śniegu, świadczące o przychodzącej wiośnie, która jednak teraz się gdzieś schowała. Wycieczka mimo nieosiągnięcia celu zdecydowanie udana. Ostatecznie daleko nie byliśmy :)
Trasa na stravie ;)
Jeszcze przed zmianą czasu chciałem zrobić zdjęcie nocne z punktu widokowego w Sky Towerze. Potem prawdopodobnie nie miałbym już takiej okazji aż do mniej więcej września. Wyprawa nieszczególna, ale zdjęcie przyzwoite :) jeszcze nie takie jakbym chciał, ale jest ok!
A tak to pracujemy dalej nad sobą :) Udało się zrobić 90 pompek, czyli do 100 trochę zabrakło. Trudno, jedziemy dalej, czekają nowe wyzwania. W najbliższym czasie chce wsiąść na rower i zrobić jakąś trasę. Póki co nie ma konieczności, to w takiej pogodzie to odpuszczam. Dodatkowo zacząłem ćwiczenia na ergowiosłach i mogę śmiało polecić je każdemu!
Aaaa no i na koniec, dzięki za 1500 wejść! :)

